środa, 2 lipca 2014

Książki Izabeli Sowy



,,Dziesięć minut od centrum nie oznacza konkretnego miejsca. Raczej stan ducha, relacje z ludźmi lub nastawienie do otaczającej rzeczywistości. Dla wielu oznacza porażkę lub karę. Dla mnie szansę, by okazać ludzką twarz. Izabela Sowa."



,,Stylizowane meble, nowa terenówka co trzy lata, markowe ubrania na każdy sezon, dwupoziomowy apartament i na deser wakacje, do tego podziw bliskich, szacun sąsiadów i zazdrość kumpli z Naszej Klasy. Nawet tych, których się ledwo pamięta...

Według rodziców Miłki to wystarczy, aby stać się najszczęśliwszą osobą na świecie. Ona jednak uważa inaczej. Nie chce być dłużej grzeczną dziewczynką. Próbuje kroczyć własną ścieżką, a nie tą wyznaczoną przez idealną starszą siostrę (zwaną Pierwszą) i rodzinę, dla której liczy się tylko zachowanie pozorów. Nieoczekiwanym sprzymierzeńcem Miłki okaże się wyklęty przez najbliższych dziadek. Na obrazie bez skazy pojawi się kilka bolesnych rys..."


,,Pewne decyzje wymagają czasu. Wiktoria bez słowa wyjaśnienia zostawiła męża, spakowała walizkę i pojechała w miejsce, które miało jej pomóc poskładać wszystko na nowo.
Idealne byłyby pewnie Indie lub Toskania. Ona wybrała Chorwację.
Czy podróż do Dubrownika, który zapamiętała dzięki szczęśliwym wakacjom sprzed lat, może być czymś więcej, niż tylko pogonią za wspomnieniami?
Pod gorącym chorwackim słońcem przecinają się losy trzech niezwykłych kobiet – Wiktorii, Jasnej i Sandry. Wszystkie szukają swojej drogi, azylu, który pozwoli poczuć im się bezpiecznie. Lekcja, jaką wspólnie przerabiają nie jest prosta – nie da się wziąć czyjegoś przepisu na życie. 

Zwycięstwa i porażki, marzenia i złudzenia oraz przeszłość i teraźniejszość splatają się w subtelną opowieść o uczuciach i ważnych decyzjach. Izabela Sowa pokazuje w niej, że zawsze warto stanąć do walki o szczęście, nawet jeśli nasz świat legł w gruzach. "


,,Amelia–Blagierka demaskuje pozory życia, robi to bezczelnie i z rozmachem („Dobry kit to połowa sukcesu. Resztę zapewnia odpowiednio dobrany zespół”), zawsze wierna sobie i – honorowa. Wplątuje się – na własne życzenie –- w projekt bloga z ekotestami produktów („O niczym innym nie marzyłam!”), który prowadzi z „obciachowym” (i równie bezkompromisowym) Krejzolem, zmaga się z codziennością maturzystki, której rodzice zostawili duże mieszkanie, wolność i wsparcie na odległość, a chłopak, student prawa, okazuje się wynajętym przez rodziców opiekunem i pocieszycielem. I kiedy wszystko układa się nie tak, jak zaplanowała, nawet modne i powszechnie głoszone bycie eko okazuje się niezłą blagą – wcale nie odpuszcza, przeciwnie – to inspiruje ją do kolejnych jeszcze bardziej kontrowersyjnych kroków. „Blagierka” zainteresuje z pewnością wszystkich młodych duchem uczestników naszej „trendy, jazzy, a nawet frisky” rzeczywistości. Dobrze ją znamy, uwielbiamy doskonalić się w obowiązujących modach – ale to, co nam naprawdę imponuje, to odwaga bycia sobą, często wbrew tłumowi. – Dobry kit to połowa sukcesu. Resztę zapewnia odpowiednio dobrany zespół – wyjaśniłam Bondowi. Bond to mój facet. Niedługo kończy dwadzieścia pięć lat (Ćwierć wieku! Lepiej sobie tego nie wyobrażać!). Jest dorosły, samodzielny i stanowczo za bardzo się o mnie martwi. Dlatego muszę go uspokajać, że dam radę. – Dam radę, spoko – powtórzyłam po raz enty. – Żeby nie było jak z ostatnią akcją – mruknął. Ach, słynna „godzina bez prądu”. No tak, dałam się nabrać. Półtorej godziny siedzenia przy gromnicy (świeczki tortowe gdzieś się zapodziały, jak zwykle)."


,,Pisząc Cierpkość wiśni, chciałam przedstawić trudny proces wyfruwania z rodzinnego gniazda. Bohaterowie mają już za sobą próbne loty na sąsiednie drzewa. Pora odlecieć naprawdę i, być może, na zawsze, co nie wszyscy przyjmują z entuzjazmem. Wielu ze zdumieniem odkrywa, że szukanie własnej gałęzi wcale nie jest takie przyjemne, a nowa dziupla jest dużo mniej wygodna niż stary pokój. Tęsknią za porzuconym gniazdem, szukając jego namiastek. Szybko przekonują się jednak, że najlepiej poszukać prawdziwej przyjaźni. Czytając książkę po latach, zauważyłam, że mówi o czymś bardziej uniwersalnym. O tęsknocie za akceptacją. Tęsknocie, która dopada każdego z nas. Jak sobie z nią radzą bohaterowie? Przeczytajcie..."


,,Janusz jest bestsellerowym autorem, jednak nie ma złudzeń co do swojej twórczości. Opowiada o ciekawych wyprawach... nie ruszając się z fotela. Pierwszą książkę stworzył, aby wygrać zakład. I nagle – furora, więc napisał kolejne. Właśnie mozoli się nad czwartą, kiedy dostaje intratną propozycję: udział w serii spotkań z czytelnikami. Choć przez ostatnie lata nigdzie nie wyjeżdżał, przyjmuje wyzwanie.
"Części intymne" to ironiczna powieść o wyprawie w głąb – nie tylko siebie. Historia o polskiej prowincji (nie mylić z Prowansją!), o rynku wydawniczym, krytykach i pisarzach, a przede wszystkim o czytelnikach – tych z miast i miasteczek Polski X, Y, Z."


,,Bohaterka powieści zamykającej owocową trylogię Izabeli Sowy przekroczyła już trzydziestkę. Jest pracowniczką ogromnej międzynarodowej FIRMY, kochającej tylko samice i samców alfa (czyli bezwzględne, agresywne wyścigowce).

Jagoda nie ma żadnej z wymienionych cech, toteż marzy jej się dotrwanie do emerytury w roli jednego z tysięcy trybików korporacyjnej machiny W kraju, w którym kobiety z dwoma fakultetami i znajomością trzech języków uważa się za przeedukowane (czytaj niepotrzebne), nie można przecież pozwolić sobie na grymasy. Jagoda traci jednak swoje miejsce przy biurku oddzielonym od innych plastikową ścianką. Postanawia wyjechać do rodzinnego miasteczka. Klęska? Niekoniecznie. Życie na prowincji może być bardziej ekscytujące niż w dużym mieście. Ostatecznie wszystko bowiem zależy od ludzi."


,,Połowa lat osiemdziesiątych. Polska pogrążona w kryzysie i szarej beznadziei. Ania Kropelka mieszka z prababcią, babcią, dziadkiem i kotem Dziurawcem w małym, cichym, trochę nudnym miasteczku. Każdy tutaj żyje życiem innych i marzy o ucieczce za ocean, ale niewielu decyduje się na ten krok. Wolą czekać na cud. Tylko mamie Ani się udało. Jednak Ania nie chce wyjeżdżać. Kocha swoje miejsce na ziemi.

Sentymentalna podróż do czasów, kiedy każde mieszkanie zdobiła meblościanka, w supersamach walczyło się o frykasy na kartki, na listach przebojów królowała Sabrina i tylko uczucia były takie jak dziś. Przyjaźń i miłość tak samo słodkie, a rozczarowanie i odrzucenie – gorzkie."


,,Paloma, typowa przedstawicielka pokolenia loreal ("jestem tego warta"), wspina się po szczeblach kariery. Poradniki, uczące "jak żyć", zna na wyrywki. A jednak nie czuje się szczęśliwa... Mąż nie dość, że od dnia ślubu cierpi na bezsenność, to jeszcze podejrzanie ociąga się z zaplanowaniem miodowego miesiąca. Lektury specjalistów nie są wystarczająco pomocne, więc Palomie pozostaje tylko zdać się na niekonwencjonalne metody jedynej w swoim rodzaju pani detektyw. Dokąd zaprowadzi Palomę tydzień w towarzystwie ekscentrycznej Matki Polki, znanej również jako Brzytwa?"


,,Co może wywrócić życie do góry nogami? Rozbita filiżanka, puzzle na dziewięć tysięcy elementów, ścianka działowa z gips kartonu? Dionizy Fiotroń, bohater najnowszej powieści Izabeli Sowy, przekonuje się na własnej skórze, że drobiazgi mogą raz na zawsze odmienić codzienność. Izabela Sowa, autorka topowej literatury dla kobiet, powraca słodko-gorzką powieścią, w której nie ma łatwych rozwiązań tak jak nie ma oczywistych odpowiedzi na podstawowe pytania. Dionizy Fiotroń wiedzie wygodne i uporządkowane życie do momentu, gdy zaczyna podejrzewać żonę o romans. Nie mając konkretnych dowodów w ręku, za to niezmąconą pewność, że coś się zmieniło, decyduje się na prywatne śledztwo. Nietypowe sprawy wymagają niekonwencjonalnych rozwiązań. W ten oto sposób Fiotroń trafia na trop tajemniczej Brzytwy, która obiecuje pomoc w rozwiązaniu sprawy w zamian za ... jeden tydzień jego życia! Czy metody ostrej i bezkompromisowej Brzytwy dadzą pożądane rezultaty? Na ile prób wystawiony zostanie racjonalizm i spokój Dionizego Fiotronia? Te i dziesiątki innych pytań pojawiają się w głowie czytelnika, który towarzyszy Fiotroniowi na torze przeszkód, jakim staje się próba rozwikłania tajemniczego zachowania jego żony. Okazuje się, że Brzytwa nie należy do detektywów w typie Sherlocka Holmesa, a jej działania daleko odbiegają od tradycyjnych metod zbierania dowodów. Wspólnie spędzony tydzień rzuca nowe światło na wiele niepozornych spraw, stając się dla Fiotronia przebudzeniem z bardzo aktywnego letargu. Zajmująca fabuła, pełna błyskotliwego humoru i celnych obserwacji jest dla autorki punktem wyjścia do głębszej refleksji, podanej w sposób subtelny i lekki. "Ścianka działowa" to nie tylko zajmująco opowiedziana historia pewnego małżeńskiego śledztwa, ale również swoisty drogowskaz pełni życia. Fiotroń - przedstawiciel rodzącej się klasy średniej, perfekcyjnie zarządzający własnym czasem, którego grafik łączy karierę zawodową z kursami rozwoju duszy i wewnętrznej detoksyzacji - żyje realizując kolejne zadania. Zapomina gdzieś po drodze, że kiedyś obiecał sobie nie rozmienić życia na drobne. Wartością powieści Sowy jest styl wyróżniający się ciepłem, ironią i przenikliwością."


,,"Skąd masz pewność, że inwestujesz w to, co ważne? Że wymieniasz podarowany ci czas na właściwe fanty? Co będziesz wspominać za lat dziesięć, dwadzieścia, trzydzieści? Nagrody, a może jedno zwykłe, słoneczne popołudnie? Emilia też nie wie i nie chce wiedzieć. Woli przesypiać kolejne dni usadowiona w wygodnym fotelu. Albo na miękkiej sofie. Ale pewnego dnia, pozbawiona okularów, otwiera pewną szufladę i..."
Izabela Sowa"


Jeden z tomów zamierzonej "owocowej trylogii" Izabeli Sowy, przedstawiającej życie nastolatek, dwudziestolatek, trzydziestolatek, żyjących w pięknym kraju nad Wisłą. Malina nie jest kolejną Bridget Jones, ani Ally McBeal, nie jest polską odmianą kiwi, jest maliną, ze swoimi lękami, marzeniami i wizją świata ukształtowaną właśnie tu, w krainie bigosu, żurku i salmonelli.




Zapraszam do odwiedzenia mnie na facebooku :> 

Udostępnij:

3 komentarze:

  1. Autorki nie znam, ale na Azyl poluję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam już oko na kilka tytułów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja czytałam tej autorki na pewno "Herbatniki z jagodami", które polecam i chyba jeszcze jakąś książkę, ale nie pamiętam.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo byłoby mi miło gdybyś po przeczytaniu mojego posta napisał/-ła komentarz : )
Na pewno odwiedzę również twój blog. Pozdrawiam : >

Copyright © Książkowy i filmowy zawrót głowy | Powered by Blogger
Design by SimpleWpThemes | Blogger Theme by NewBloggerThemes.com