Zdecydowałam się, że będę zdawała rozszerzony polski ;) Tak więc jestem zwarta i gotowa przyswajać dodatkowe lekturki ;>
Krótkie podsumowanie marca
-
Na początku marca ukończyłam kurs, który, chociaż bardzo ciekawy, to
pochłaniał mi siłą rzeczy czas i energię (egzamin zdany - jupi! :)). Po nim
miałam...
1 godzinę temu
Również zdawałam rozszerzony polski. eh piękne czasy ponad 7 lat temu, kiedy to zleciało :) Przyznam, że poszłam na maturę z polaka bez solidnego przygotowania, nie miałam czasu przeczytać większości lektur, bo nadrabiałam braki z geografii. Na szczęście okazało się, że znajomość lektur wcale nie była potrzebna, aby zanalizować podany tekst :)) Za to teraz na spokojnie wróciłabym do tych nieprzeczytanych książek ze szkoły :D
OdpowiedzUsuńJa trochę się boję tej matury, ale jakoś to będzie ;)
UsuńMam to samo wydanie Mistrza i Małgorzaty :) Uwielbiam!
OdpowiedzUsuńŻyczę powodzenia. Oby Ci się udało zdobyć jak najwięcej punktów!
OdpowiedzUsuńDziękuję ;) Staram się uczyć jak najwięcej, więc mam nadzieję, że będzie dobrze ;)
UsuńKsiążki z zakresu rozszerzonego są wspaniałe. Czeka Cię mnóstwo doskonałej lektury.
OdpowiedzUsuńPowodzenia na rozszerzonym polskim i miłego czytania lektur :)
OdpowiedzUsuńJak to dobrze, że ja lektur już nie muszę czytać... Nie lubiłam tego zmuszania do książki :)
OdpowiedzUsuńhttp://pasion-libros.blogspot.com
Mam podobne nastawienie do lektur. Nie lubię ich czytać, ale z biegiem czasu zauważam, że niektóre są spoko :>
UsuńCzeka mnie dokładnie to samo! Tylko, że "Jądro ciemności" i "Ferdydurke" u nas zaliczało się do podstawy. Powodzenia w Nowej Maturze! Mam nadzieję, że dla nas jako dla króliczków doświadczalnych poziom będzie obniżony. :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Mz. Hyde
U nas ,,Jądro ciemności" i ,,Ferdydurke" też jest na podstawie. Ale nie czytałam, a więc dodałam do planów czytelniczych. Słyszałam, że teraz powinni maturę dać łatwą, aby pokazać, że zmiana przyniosła skutek. Również życzę powodzenia. Co zdajesz na maturze? :>
UsuńNo trochę tych lektur jest :) Ja na szczęście byłam na profilu z rozszerzonym polskim, ale i tak musiałam trochę doczytać we własnym zakresie :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia! :) Sama jeszcze nie zastanawiałam się nad maturą, mam czas, a większość książek czytałam. "Sklepy cynamonowe" są świetne. :) Widzę tu też dużo lektur z opracowaniem - też mam mnóstwo pozycji z tej serii; kupowałam, bo są baardzo tanie, ale teraz trochę żałuję, przeszkadzają mi te uwagi na marginesach. Wiem, wiem, coś za coś. ;)
OdpowiedzUsuńMi właśnie pomagają przypisy. No i opracowanie na ostatnich stronach. To mi pomaga ;) Dlatego jak kupię wydanie bez opracowania to tak mi dziwnie. Zwykle kupuję lektury, bo nie lubię ich wypożyczać :>
UsuńDziękuję :D
Ferdudurkę i Mistrza i Małgorzatę uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńMiło mi to słyszeć. Dzięki temu będę miała całkiem inne nastawienie do lektury :D
UsuńFerdydurke - chyba byłam wtedy za młoda, aby zrozumieć jej wieloznaczność.
OdpowiedzUsuńJa również zdawałam rozszerzony polski :)
OdpowiedzUsuńTeż podchodzę do polskiego rozszerzonego :D
OdpowiedzUsuńWidzę, że nie tylko my jesteśmy nieco w tyle z lekturami - kończymy II klasę widzę :)
Ja we wtorek mam sprawdzian z Ferdydurke, a później Mistrz i Małgorzata :)