wtorek, 11 lipca 2017

,,Zaginięcie" Remigiusz Mróz


Tytuł: ,,Zaginięcie"
Autor: Remigiusz Mróz
Ilość stron: 507
Wydawnictwo: ,,Czwarta strona"

   Po przeczytanej ,,Kasacji" naszła mnie ochota na kolejną część perypetii Chyłki i Zordona. Byłam zmuszona trochę poczekać, ale gdy tylko skończyła się sesja to wzięłam się za czytanie. Z czystym sumieniem mogę oddać się lekturze.

   W ,,Zaginięciu" Kordian i jego patronka muszą zmierzyć się ze sprawą, która wydaje się nie do rozwiązania. W nocy Chyłka odbiera telefon od swojej dawnej znajomej ze szkolnych lat. Okazuje się, że jej córeczka zniknęła i prosi panią adwokat o pomoc. Angela, wspomniana koleżanka, i jej mąż zostają oskarżeni o zaginięcie własnej córki. Małżeństwo włączyło alarm antywłamaniowy wieczorem, a rano dziecka nie było.Rozpłynęło się w powietrzu? Wszyscy wiemy, że to niemożliwe. Okno na poddaszu nie było objęte ochroną, ale jak można przez okno dachowe porwać dziecko? Nie znaleziono żadnych śladów, a dziecka jak nie ma tak nie ma. Z czasem wychodzą na jaw coraz to nowe fakty. Ale czy one są w stanie obronić oskarżonych? A może jednak się uda? Sprawdźcie jak Chyłka i młody aplikant poradzą sobie z zagadką nie do rozwiązania.

   Moje odczucia po lekturze... . Szczerze przyznam, że mam mętlik w głowie. Zaczęłam czytać z wielką radością. Z każdą stroną byłam coraz bardziej zaintrygowana zagadką. Zdarzyło się, że opadła mi szczęka, gdyż nie spodziewałam się takiego rozwoju wypadków. Natomiast pojawia się ,,ale". W pewnym momencie miałam wrażenie, że jest pewien zastój. Chyłka i Zordon pracowali nad rozwiązaniem zagadki, ale mało było mi ich determinacji. Mimo, że szukali to niewiele znajdowali. Żeby w pełni wyrazić swoje odczucia musiałabym zdradzić więcej z fabuły, a tego nie zrobię. Natomiast końcówka mnie zaskoczyła. Po przeczytaniu ostatnich stron książki po prostu mam chęć sięgnąć po kolejną część. Czemu dopiero po końcówce?

  Mimo moich pozytywnych i negatywnych wrażeń nie zamierzam zniechęcać do lektury i wykreślić nazwisko autora z moich czytelniczych planów. Mam zamiar przeczytać dalsze części. Bardzo mi odpowiada styl pisania autora. Czyta się książkę szybko i płynnie i nie brakuje uśmiechu na twarzy co jakiś czas. A o to również chodzi.

Pozdrawiam słonecznie :)
Udostępnij:

2 komentarze:

  1. Kiedy już przeczytam zakupioną przeze mnie "Kasację", myślę, że po "Zaginięcie" również sięgnę:)
    Pozdrawiam http://oksiazko.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo byłoby mi miło gdybyś po przeczytaniu mojego posta napisał/-ła komentarz : )
Na pewno odwiedzę również twój blog. Pozdrawiam : >

Copyright © Książkowy i filmowy zawrót głowy | Powered by Blogger
Design by SimpleWpThemes | Blogger Theme by NewBloggerThemes.com